W koszyku 0 szt.
Suma 0,00 zł
  Katalog » Na sandacza jesienią ruszamy... Moje konto     
Kategorie
Wyszukiwanie
Szukana fraza:
Przedział cenowy:
do
Producenci
Producenci
Informacje
Kontakt
Kategorie wiadomości
Biuletyn
Chcesz być na bieżąco informowany o nowościach w sklepie ? Podaj nam swój e-mail aby otrzymywać sklepowy biuletyn.
E-mail:
Twoje imię:
Poleć nasz sklep
Podoba Ci się nasza oferta ? Poinformuj swoich znajomych o naszym sklepie jednym kliknięciem i skorzystaj z naszej promocji
Reklama
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Kto jest online
Obecnie w sklepie jest
 1 Gość
 online.
Aktualności
Na sandacza jesienią ruszamy...   Data: 27 październik 2009
Drogi wędkarzu,
późna jesień to okres najlepszych połowów dużego i bardzo dużego drapieżnika, a jeśli dopisze szczęście, złapać możesz prawdziwego olbrzyma. Chyba nie ma wędkarza, który nie chciałby stanąć oko w oko z prawdziwyjm, rekordowym okazem.
Poniżej fragment tekstu Jacka Jóźwiaka o kompletowaniu sprzętu na sandacza.



Skompletowanie zestawu do spinningowego polowania na sandacze nie jest specjalnie trudne i nie wymaga ogromnych nakładów finansowych. Jest jednak konieczne, by w sposób świadomy i skuteczny łowić te piękne ryby. Niestety, lwia część polskich spinningistów zbyt wiele pozostawia przypadkowi i tak naprawdę do końca nie wie, co może przyczepić się do błystki.

Wędzisko sandaczowe nie musi być zbyt długie...

Kij powinien być lekki, gdyż podczas wyprawy wykonuje się kilkaset rzutów, często jak najdalszych, a więc wymagających wysiłku mięśni. Wymagana jest raczej szybka akcja, umożliwiająca natychmiastowe zacięcie i pozwalająca na wbicie grotu kotwicy czy haka w kostne części sandaczowej paszczy. Jednak nie powinno być mowy o używaniu twardych wędzisk szczupakowych - przy połowie sandaczy konieczna jest bardzo delikatna i wrażliwa szczytówka będąca swoistym wskaźnikiem brań. Dobre mogą się okazać cięższe wklejanki lub delikatniejsze klasyczne spinningi - masa wyrzutu do 20 g, nie więcej.

Sandacz nie zawsze uderza zdecydowanie, całą gębą. Niejednokrotnie "skubie" sztuczną przynętę, chwyta ją delikatnie. O pobiciu informuje wówczas drgnięcie szczytówki i właśnie wówczas jest ten ułamek sekundy na prawidłowe zacięcie.

Kołowrotek powinien być dość lekki, najlepiej o przełożeniu 1:5,2 o długiej szpuli. Ostrożnie jednak przy zakupie - wielu producentów zakłada długą szpulę na nie poprawione kołowrotki starszych typów i występują niedowinięcia żyłki przy rantach szpulek, co całkowicie dyskwalifikuje sprzęt.

Szczególną rolę odgrywa sprawny hamulec - do połowu sandaczy używamy żyłek o przekroju 0,20 do 0,23, więc hol dorodnej sztuki przy niesprawnym hamulcu musi skończyć się zerwaniem przynęty.
W pudełeczku mam kilka niewielkich woblerów - używam przede wszystkim pstrągowych przynęt, bardzo naturalistycznych, stanowiących wierną podobiznę takich rybek jak głowacz "Salmo" (bardzo przypomina małego jazgarza - ulubiony przysmak sandacza) oraz poprawione strzeble i "Hornety". Mam też kilka drobnych woblerów tonących o kształcie uklei i jelca. Najdłuższy ze stosowanych przeze mnie ma 8 cm. Żaden z nich nie ma zbyt agresywnej akcji jak typowe woblery szczupakowe - raczej trzęsie się niż wije, drży, a nie kolebie...

Obok woblerów w moim pudełku mam kilkanaście błystek obrotowych - są to średnie "Effzetty", "Super-vibraxy" i tęczowe "Lukrisy" oraz inne modele o skrzydełku typu long i raczej ciężkim korpusie. Obrotówki służą mi do sporządzania tandemików z twisterami. Radko łowię na same obrotówki czy na same twistery. Te ostatnie uzbrajam węgorzowym hakiem z oczkiem, dopinam doń agrafkę, umożliwiającą doczepienie twistera do kotwiczki, czyli na sporządzenie tandemiku. Z doświadczenia wiem, że sandacz najchętniej uderza w twistery żółte i białe, a także w czerwone, brokatowe "gumki" o minogowatym kształcie.

Niekiedy najbardziej skuteczne okazują się jigi. Jest to przynęta, do której polscy wędkarze wciąż nie nabrali przekonania, rzadko więc można kupić je w sklepach. Przypominają klasyczne sandaczowe koguty z jezior zaporowych. Samodzielne wykonanie nie jest specjalnie trudne.

Wystarczy zaopatrzyć się w główki do uzbrajania twisterów, spiłować je po bokach, pomalować fluorescencyjną farbą na pożądany kolor (biały, żółty, zielony) i zawiązać jiga. Można go wykonać z miękkiego włosia, z rozczesanego włókna wiskozowego, z piór czy wreszcie z różnego rodzaju sizalowych sznurków. Do wiązania używa się cienkiego drutu miedzianego z cewek, szpagatów omotkowych, lametek i mulin do wiązania sztucznych much. Bardzo atrakcyjnie wyglądają jigi o nimfopodobnych korpusikach, nasączonych dla wzmocnienia bezbarwnym lakierem. W rzekach i płytkich zbiornikach nie są konieczne spowalniające opadanie kołnierzyki charakterystyczne dla kogutów.

I to już właściwie cały komplet sandaczowy. Dochodzi jeszcze podbierak, rozwieracz zakończony kulkami, szczypce do wyjmowania haków i tłuczek do natychmiastowego uśmiercania sandaczy. Ten ostatni jest koniecznością - trudno wyobrazić sobie męczarnie ryby przenoszonej na agrafce od stanowiska do stanowiska, co bardzo często można zaobserwować nad naszymi wodami.

 

Statystyka:
Przeglądano: 711
Dalej
Koszyk
... jest pusty
Logowanie
Bestsellery
Twister TRAPER KillerShad kolor5
0,20 zł
2x PRZYPONY WOLFRAMOWE 25 cm
3,63 zł
Ripper 8 cm biało - czarny - czerwony
1,80 zł
Ripper 8 cm biały
1,80 zł
Błystka Wirek Round kolor 16
3,30 zł
Błystka Wirek Round kolor 13
3,30 zł
Koszyczek zanętowy okrągły, bez obciążenia
2,32 zł
2x PRZYPONY WOLFRAMOWE 15 cm
2,72 zł
2 x Przypony stalowe na szczupaka 20 cm 8 kg
3,02 zł
Twister Mann's motoroil z czerwonym brokatem
0,71 zł
Nowości
Ankieta
Skąd dowiedziałeś się o Sklepie?
z Google
z innej wyszukiwarki
z internetowego katalogu sklepów
z portalu dla wędkarzy
od znajomych
z Allegro.pl
Reklama
Sklepy Internetowe
zagroda
sklepy internetowe
Powered © oscGold